ostatnie 10 dodanych

Standardy

XHTML 1.1 Valid! CSS 2.0 Valid!

Statystyki

statystyki www stat.pl

 

Kim jest ten człowiek we krwi?

12 Oct 2005 :: 0:49

Miałam wczoraj okazję obejrzeć spektakl w ramach Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Dialog pt. "Kim jest ten człowiek we krwi?" oparty głównie na Szekspirowskim "Makbecie".
O spektaklu można przeczytać na stronie internetowej Dialogu, znajdziecie tam również plan festiwalowy i przy tej okazji zachęcam Was bardzo do udziału i zapoznania się z nowymi interpretacjami teatralnymi.
Większość z nich ma miejsce w Wytwórni Filmów Fabularnych, a wczorajszy gościł w Hali Ludowej. Trzeba przyznać, że miejsce było bardzo korzystne dla pomysłowej, klimatycznej, wymagającej przestrzeni scenografii.
Już na początku by zapalić drzewa-pochodnie wink pojawiła się postać wieszczki - na szczudłach w niesamowitym kostiumie. Z tego właśnie słynie Teatr Biuro Podróży, który przyjechał ze spektaklem z Poznania. Właśnie postacie na szczudłach i ich niesamowite kostiumy były najkorzystniejszą stroną przedstawienia.
Pomysłów było sporo jednak nawrzucane różnorodne formy teatralne do jednego worka wydały mi się niekonsekwentne i w rezultacie w wielu miejscach nie trafione.
Otóż powracającym motywem była, śpiewająca fragmenty oryginalnego tekstu szekspirowskiego (po angielsku), wokalistka. Pomysł wprowadzający w dramatyczny klimat z tym jednym szkopułem, że tekstu nie dało się zrozumieć.
Niekonsekwencja w doborze środków wyrazu była tu dla mnie szczególnie wybijającą się. Przy niezwykłych mistycznych postaciach wieszczek ich rekwizytów - szczególnie w scenie, gdy Makbeta miażdży sumienie -

mamy mundury z okresu II wojny, motory, pistolety, karabiny i blaszane instalacje. Wszystko byłoby w porządku, jednak pozostawiane na pracującym silniku motory wykluczały recytację tekstów, które były więc puszczane z playbacku, a że nagranie było niezrozumiałe miejscami, przyznaję, że ciężko mi się było połapać w zarysowywanej fabule.
Niekonsekwencją był tu fakt, że pantomimiczne, nieme, nadające sztuce cechy teatru ulicznego wieszczki (jestem absolutnie zachwycona :)) były zestawione z rykiem motorów z tekstami z playbacku, a potem z Szekpirem już mówionym przez aktorów powiedzmy, że klasycznie.
Owszem był to konkretny zamysł, lecz zdecydowanie stwierdzam, że takie połączenie teatru alternatywnego z teatrem klasycznym (choć nie można tego do końca tak nazwać) oraz teatrem ulicznym nie daje przejrzystych efektów, wrażeń.
Raziła mnie też niepotrzebna dosłowność. Bezpardonowe chluśnięcia winem prosto w twarz i tego typu sceny - normalne co prawda dla teatru obrazu - lecz w tym układzie nudne czy irytujące.
Scena z nagą Lady Makbet również nie wydawała się potrzebna - dla mnie była wręcz niezrozumiała, gdyż Lady nie zmywała z siebie plam krwi tylko pokrzykiwała na służki i to niezbyt zrozumiale.

Teatr Biuro Podróży mówi o sobie, że celem ich sztuk jest wywołanie emocji wśród widza. Faktycznie opinie po spektaklu były różne i pochlebne i krytyczne, były dłużyzny i nuda, była i akcja i pomysłowość.
Miałam moment kiedy byłam totalnie zamęczona już tą sztuką.

Wypada mi bardzo pochwalić kostiumy i wiele ciekawych rozwiązań, lecz muszę przyznać, że dosłowność, przekaz typowo obrazowy ze współczesnymi nawiązaniami, kontekstami nie przemawia do mnie i niszczy wizję, przesłanie.

Warto się wybrać na Makbeta w wykonaniu Biura Podróży, a jeśli nie Makbeta to z pewnością i na któreś z pozostałych ich przedstawień, by móc się ustosunkować do tego typu konwencji.
Wtedy okazuje się czy bardziej do nas przemawia dosłowność, czy na bazie klasycznych tekstów przemycanie współczesnych kontekstów znajduje jakiś głębszy skutek i refleksję? Czy jest to majstersztyk wreszcie dla ludzi?
Nie nazwę tego spektaklu polowaniem na emocje za wszelką cenę, lecz warto się przekonać jak Wy sami zareagujecie.
Ja pozostanę nadal zwolenniczką klasycznej konwencji teatru choć pozostając pod urokiem teatrów ulicznych, kostiumów i wizualnych zabaw z ogniem :).

ada

Komentarze:

imię:
mail: [opcjonalnie]
smile wink wassat tongue laughing sad angry crying splash bad hmm argue
blink cool dry ohmy biggrin rolleyes kiss sleep unsure businesssmiley ble sly
yes saliva scream wall yaw happy dizzy sweat yeah look lookaround swot
bow censored gaffe no ok phi quiet read shit 
| Zapomnij