ostatnie 10 dodanych

Standardy

XHTML 1.1 Valid! CSS 2.0 Valid!

Statystyki

statystyki www stat.pl

 

Etruskowie w ujęciu radzieckiej historiografii lat 80.

12 Feb 2005 :: 13:25


Etruskowie w ujęciu radzieckiej historiografii lat 80.
(recenzja książki Aleksandra Niemirowskiego "Etruskowie")




„Kwestie dotyczące pochodzenia Etrusków, ich języka, ustroju społecznego i roli ich w rozwoju kulturalnym Italii należą do najbardziej skomplikowanych i zawiłych w całej nauce o świecie antycznym” – pisał w roku 1947 radziecki historyk starożytności Nikołaj Maszkin [1]; to dziś jest już historią. Obecne postępy w badaniach cywilizacji etruskiej doprowadziły do tego, że ten niegdyś „tajemniczy” przede wszystkim pod względem proweniencji lud, dziś jest zdecydowanie umiejscowiony w historii kultur śródziemnomorskich, a niezwykła kultura i ekspansja zostały szeroko udokumentowane. Często niedoceniany jest wpływ, jaki Etruskowie wywarli przede wszystkim na kulturę starożytnego Rzymu. Aleksander Niemirowski, radziecki historyk, prowadził wnikliwe badania nad ich kulturą, językiem i pochodzeniem, czemu poświęcił kilka książek. „Etruskowie” to praca, której nie można nazwać kompendium wiedzy na ich temat, lecz to bardzo szczegółowe, i z lingwistycznego punktu widzenia, omówienie zagadnień związanych z ich etnogenezą.

Autor zajął się przede wszystkim zbadaniem proweniencji Etrusków, czemu poświęca obszerny rozdział. Przedstawił wszystkie od starożytności powstałe hipotezy na ten temat, po czym zaprezentował swoją, która była bez wątpienia nowatorska. Hipotezy o pochodzeniu Etrusków skupiały się wokół trzech zasadniczych postaw: autochtonicznej [2], allochtonicznej [3] i północnej, z pewnymi indywidualnymi modyfikacjami. Dziś badacze zgadzają się co do tego, iż błędne byłoby ustalanie jednego miejsca, z którego miałaby się ukształtować ta cywilizacja, gdyż był to długi proces historyczny [4]. Wyraz najnowszych badań zawarł Ziółkowski w swojej „Historii Rzymu”[5], w której doszedł do wniosku, że Etruskowie ukształtowali się pod wpływem różnych elementów etnicznych: orientalnych, kontynentalnych oraz miejscowych. Niemirowski swoją tezę przedstawił głównie na podstawie własnych badań nad językiem i pismem etruskim, przy czym skłaniał się ku koncepcji allochtonicznej [6]. Co istotne, Niemirowski opierał się na źródłach przez siebie analizowanych, szczególnie w rozdziale poświęconym pismu i językowi etruskiemu. Jego praca charakteryzowała się solidnym źródłoznawstwem wraz z przeprowadzeniem wiarygodności poszczególnych źródeł [7]. W toku całej pracy autor powoływał się na zbiory inskrypcji, przytaczał etruskie terminy i metodologią lingwistyczną dowodził swoich hipotez. Niemirowski tak dokładny w szczegółach, używający terminologii lingwistycznej, często przedstawiał hipotezy historyków, by na podstawie językowej, dowieść ich uchybień i wyprowadzić na tej podstawie swoją logiczną hipotezę. Przez to praca staje się poniekąd sprostowaniem metodologicznych uchybień badaczy. Językoznawstwo było dla niego podstawową metodą poznawczą [8]. Niezwykle dużo miejsca poświęcał na etymologię słów, nazw i imion, po czym płynnie przechodził do kolejnych tematów. W książce pojawia się ciekawy wątek etruskich grobowców oraz związanych z nimi wierzeń o świecie pozagrobowym. Wnętrza grobowców zdobiły malowidła ścienne ze scenami uczt, tańców [9] (które łączyły wyobrażenia o śmierci i odrodzeniu), a same grobowce tworzyły nekropolie – „miasta umarłych”. Religia charakteryzowała się, w ostatniej fazie kultury etruskiej, niezwykle pesymistycznym obrazem zaświatów, pełnym demonów i duchów, pozbawionym wszelkiej nadziei. Niemirowski jednak nie skupiał się nad bogactwem i wyjątkowością architektoniczną grobowców etruskich [10]. Odnośnie religii również położył nacisk na wymienienie bogów, ich źródeł w innych kulturach śródziemnomorskich, pozostawiając ciekawe rejony tego tematu nie poruszonymi [11]. Przy okazji można zauważyć odwieczną kontrowersję w historii Etrusków, która polegała na tym, iż jedni byli zafascynowani kulturą i gloryfikowali Etrusków, a pozostali byli sceptycznie nastawieni i etruskich wpływów nie uznawali. Zygmunt Kubiak, piszący o „Dziejach Greków i Rzymian”, pozostaje pod wyraźnie wyczuwalnym wpływem tych dwóch kultur i Etruskom poświęca bardzo krótki fragment, nie zaznaczając ich bytu jako istotnego czynnika kulturotwórczego [12]. Również w „Dziejach Rzymu” Cary i Scullard nie wspominają o jakimkolwiek wpływie Etrusków na kulturę Rzymu [13]. Najnowsze studium Ziółkowskiego na temat Rzymu, też nie oddaje im ich znaczenia, gdyż autor ujął wszelkie, przejęte przez Rzymian, zwyczaje etruskie jako świadomą drogę rzymskiego rozwoju [14]. W grupie historyków, przyznających Etuskom znaczącą rolę i piszących o etruskiej ekspansji kulturalnej, znaleźć można Heurgona, który pozostawał pod urokiem ich sztuki [15]; Jaczynowską [16], podziwiającą malarstwo na wysokim poziomie oraz Wolskiego [17] jako wyraz zafascynowania tajemniczością kultury, raczej wypływający z niekompletności danych na temat Etrusków. Niemirowski w tym temacie wykazywał głęboką przesadność i przerysowywał wiele „zasług” etruskich. Był zafascynowany tym ludem i jego podejście do osiągnięć cywilizacyjnych było mocno nieobiektywne momentami [18]. Nie pozbawiony był również zabarwień radzieckiego światopoglądu na kartach swej książki. Wydaje się jednak, że jest to wynikiem szkoły i realiów, w jakich autor przebywał, dlatego znaczną część bibliografii stanowią prace mało znanych radzieckich historyków, wypisane oddzielnie od dzieł historyków innych narodowości, bez konkretnego uzasadnienia. Niemirowski na przestrzeni całej książki dosyć obiektywnie odnosił się do rodzimych historyków, nie szczędził im krytyki, jednak w rodziale poświęconym niewolnictwie i wyzwoleńcom zaczął pisać językiem przypominającym Maszkina [19].


Podsumowując, uważam, że w pracy naukowej Niemirowskiego niewyraźnie rysuje się przesłanie autora oraz cel książki. Mnogość elementów językoznawstwa, których książka nie tłumaczy przypisami i jednocześnie sprawozdawczy charakter, zamazuje możliwe przesłanie jakie chciał zawrzeć autor. Nie jest to studium najciekawszych elementów fascynujacej, tajemniczej kultury etruskiej, ponieważ autor pomija prawie zupełnie temat sztuki oraz niezwykłej do dziś stanowiącej fenomen - ceramiki bucchero [20]. Książka nie posiada zdjęć, lecz nieliczne ryciny przedstawiające niektóre zabytki i to jest słaby aspekt tej pracy. Irytuje również brat erraty, a w tekście znaleźć można liczne błędy w druku. Książka oparta jest bardzo solidnie na źródłach, przez samego autora analizowanych, lecz momentami wydaje się, że jest to uwieńczenie jego pracy nad nimi, dzięki któremu może przeprowadzić analizę językoznawczą problemów i skrytykować logiczną argumentacją istniejące hipotezy. W dzisiejszym świetle docenić można prace Niemirowskiego nad rozszyfrowywaniem języka oraz znajomością pisma etruskiego, ponieważ nie przysłuży się ona dziś nikomu w badaniach nad ludem etruskim. Bez wątpienia, jeśli autor miał na celu zaciekawienie odkryciem przed czytelnikami charakterystyczności cywilizacji i swoistej jej niepowtarzalności, to taką ciekawość poznawczą wzbudza. Jednak za cenę tego, że nie jest to praca odtwórcza, jest to mało przystępna książka.


przypisy:
[1] N.A. Maszkin, Historia Starożytnego Rzymu, Warszawa 1955, s. 99
[2] Pogląd Dionizjosa z Halikarnasu mówiący o Etruskach jako miejscowym ludzie italskim.
[3] Pogląd Herodota według którego ojczyzna Etrusków leży w Azji Mniejszej, w Lidii.
[4] Etruskowie i Rzymianie, [red.] E.Trzeciak, Warszawa 2001, s.11-14;
[5] A.Ziółkowski, Historia Rzymu, Poznań 2004, s. 24-27.
[6] A.Niemirowski, Etruskowie, Łódź 1990, s.23-86
[7] A. Niemirowski, op.cit., s.87-138
[8] zgadza się z nim w tym aspekcie - A.Ziółkowski, op.cit., s.26
[9] z których można wyprowadzić hipotezę o przenikaniu kulturowym i hellenizacji: L.Winniczuk, Ludzie, zwyczaje i obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 1983, s. 517
[10] A.Niemirowski, op.cit, s.308-310.
[11] Etruskowie i Rzymianie, op.cit., s. 17-42
[12] Z.Kubiak, Dzieje Greków i Rzymian, Warszawa 2003, s. 232-235
[13] M.Carry, H.Scullard, Dzieje Rzymu, T. I, Warszawa 1992, s.58-71
[14] A. Ziółkowski, op.cit., s. 27-30
[15] J.Heurgon, Rzym i Świat Śródziemnomorski do wojen punickich”, Warszawa 1973, s.53-64
[16] M. Jaczynowska, Historia starożytnego Rzymu, Warszawa 1982, s.22-25
[17] J.Wolski, Historia Powszechna: Starożytność, Warszawa 1998, s. 278-279
[18] A Niemirowski, op.cit., s. 319-321
[19] N.A. Maszkin, op.cit, s. 707 –712 przedstawiał problemy z pozycji marksistowskich, wywałano dyskusję wśród środowisk historyków radzieckich, odnośnie charakteru rewolucji niewolników i kolonów w starożytnym Rzymie, dla której bodźcem było dogmatyczne przemówienie Józefa Stalina tę kwestię poruszające. Niemirowski nie posuwa się w tak dalekie aluzje polityczne, lecz pojawiają się u niego akcenty narodowościowe: A.Niemirowski, op.cit., s.138.
[20] Etruskowie i Rzymianie, op.cit., s. 33-35










Bibliografia:

* Cary Max, Scullard H. Howard, Dzieje Rzymu, T. I, Warszawa 1992, 608 s.
* Etruskowie i Rzymianie: zwiedzasz, odkrywasz, poznajesz, [red.] Trzeciak Ewa, Warszawa 2001, 236 s.
* Heurgon Jacques, Rym i Świat Śródziemnomorski do wojen punickich”, Warszawa 1973, 371 s.
* Jaczynowska Maria, Historia Starożytnego Rzymu, Warszawa 1982, wyd. 4, 411 s.
* Kubiak Zygmunt, Dzieje Greków i Rzymian. Piękno i gorycz Europy, Warszawa 2003, 543 s.
* Maszkin A. Nikołaj, Historia Starożytnego Rzymu, Warszawa 1955, wyd. 4, 853 s.
* Niemirowski Aleksander, Etruskowie, Łódź 1990, 347 s.
* Winniczuk Lidia, Ludzie, zwyczaje i obyczaje starożytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 1983, 763 s.
* Wolski Józef, Historia Powszechna: Starożytność, Warszawa 1998, wyd. 8, 567 s.
* Ziółkowski Adam, Historia Rzymu, Poznań 2004, 635 s.


podziękowania dla M. Jakubowskiej :)

ada

Komentarze:

imię:
mail: [opcjonalnie]
smile wink wassat tongue laughing sad angry crying splash bad hmm argue
blink cool dry ohmy biggrin rolleyes kiss sleep unsure businesssmiley ble sly
yes saliva scream wall yaw happy dizzy sweat yeah look lookaround swot
bow censored gaffe no ok phi quiet read shit 
| Zapomnij