ostatnie 10 dodanych

Standardy

XHTML 1.1 Valid! CSS 2.0 Valid!

Statystyki

statystyki www stat.pl

 

Wygnaniec z Raju, emigrant polityczny, pisze do Ewy wierszem sylabicznym (na urodziny Ewy M.)

23 Jan 2005 :: 15:25

Najdroższa Ewo! Piszę wierszyk.
O ile wiem - dla Ciebie pierwszy.
Odkąd mi wtedy dałaś gryza
(Słodkie jabłuszko! Palce lizać!)
Nie mogę jakoś przyjść do siebie,
Głowę mam w piekle, serce w niebie...
Bo gdy wylali nas za bramę,
Poczułem nagle dziwny zamęt
I zamiast łajać cię bez przerwy
Powściągam jakoś swoje nerwy.
Bo przecież wszystko, co się stało,
W końcu się przecież stać musiało.
I choć nastaną ciężkie czasy
(Chlebek ze smalcem, bez kiełbasy...)
Skoro już nas wygnali z Raju,
Żyjmy w tym dziwnym, durnym kraju.
Ja nadgodziny wezmę w szkole,
Promocja w Makro - twoja kolej.
Choć trudno będzie zacząć w nędzy
To dorobimy się pieniędzy!
Kupię ci wtedy piękne kwiaty,
Zapłacę wszystkie twe mandaty
(Te, które w kraju demokracji
Złapałaś bez legitymacji)
I podziękuję należycie
Za kęs, co zmienił moje życie!
Prawda, żem starszy, może chudy,
Lecz doceń miła moje trudy,
Gdy muszę obejść się bez żebra!
(Jak tu, na przykład, się rozebrać?!)
Z mojego żebra tyś powstała!
Twojemu stwórcy - cześć i chwała!
W dniu twych urodzin życzyć chcę ci
Większej niż teraz życia chęci!
Chciałbym ten wiersz ci oddać szkolny,
Urodzinowy, nieudolny...
Choć za poezją nie przepadam
Dla ciebie pisał będę! Adam.

P.S. A jeśli dla mnie coś zaśpiewasz,
Dam ci jabłko z innego drzewa...

Wrocław, 1998

simon

Komentarze:

imię:
mail: [opcjonalnie]
smile wink wassat tongue laughing sad angry crying splash bad hmm argue
blink cool dry ohmy biggrin rolleyes kiss sleep unsure businesssmiley ble sly
yes saliva scream wall yaw happy dizzy sweat yeah look lookaround swot
bow censored gaffe no ok phi quiet read shit 
| Zapomnij