ostatnie 10 dodanych

Standardy

XHTML 1.1 Valid! CSS 2.0 Valid!

Statystyki

statystyki www stat.pl

 

Rozstanie (śladem Jana Lechonia)

14 Jan 2005 :: 23:59

Opuściłaś tuż przed chwilą moje progi...
Stoję sam u okna, czuję jescze woń
Twoich włosów, dotyk dłoni tak mi drogich,
Co ogrzały swoim ciepłem moją dłoń
Zziębniętą i niepewną.

Dziś jak nigdy zapuściłem sie w obłoki...
Zabłądziłem i nieprędko wrócę znów.
W swoich tęsknot nurcie pławiąc się głębokim
Szukam brodu, wyjścia z tej krainy snów.
Nie znajdę go na pewno...

Przypominam sobie ciebie - tą sprzed lat,
Gdy patrzyłem wzrokiem jeszczeniekochania,
Gdy w ogrodzie zapuszczonym wyrósł kwiat -
Zguba i przyczyna mego byletrwania,
Najczystszej mej miłości.

Odkrywałem dziś na nowo twoją twarz,
Żeby w magię jej powoli móc się stoczyć...
Elementarz przerabiany pierwszy raz
Uczył czytać zamazane nasze oczy
Piszące o szczerości.

Dziś wzbraniałem sie dotyku twoich ust,
Nie pamiętałem,że marzyłem o tej chwili,
Gdy będę spijał z twoich ust tych róż,
Które nam dzieci do stolika przynosiły
Z nadzieją i uśmiechem.

Szczęśliwy byłem, że pomogłaś moim snom.
Mogłem cię dotknąć i przeniknąć wspólny lęk.
Z tych wszystkich blizn zaczerwienionych wybierz tą,
Której na sercu nie zagoił dawny jęk
Trwający swoim echem...

Odjechałaś z tym rumieńcem na policzku,
Który warto było kochać mimo łez...
Pozostała mi pustynia... Nie ma nic tu
Co by kochać można było! Smutek jest
Na rozpalonej twarzy.

I strach wielki mnie ogarnia, że ta chwila
Nie powtórzyć ma się nigdy więcej już...
Coraz bliżej jest ten dzień i ta godzina,
W której szczytu bohaterstwa sięgnie tchórz
Co kochać się odważył...

Bożków, 1.04.1995

simon

Komentarze:

imię:
mail: [opcjonalnie]
smile wink wassat tongue laughing sad angry crying splash bad hmm argue
blink cool dry ohmy biggrin rolleyes kiss sleep unsure businesssmiley ble sly
yes saliva scream wall yaw happy dizzy sweat yeah look lookaround swot
bow censored gaffe no ok phi quiet read shit 
| Zapomnij