ostatnie 10 dodanych

Standardy

XHTML 1.1 Valid! CSS 2.0 Valid!

Statystyki

statystyki www stat.pl

 

Istota piekła.....

28 Nov 2004 :: 3:09

Czymże jest piekło??
To pytanie, które na pewno zrodziło się w naszych umysłach nie jednokrotnie. Jako małym dzieciom wpajano nam bajki o nim, które miały nas przybliżyć do Boga. Opowiadano nam, że jeśli nie będziemy odmawiać paciorka, to diabeł zabierze nas do piekła i będziemy gotować się w kotle, a słudzy szatana będą nas dźgać widłami. Ogólnie obraz anioła ciemności, jaki został wykreowany, to rogata postać mająca oblicze kojarzące się z czymś najgorszy. Czy tak wygląda właśnie szatan? Zbuntowany anioł ma podobno zadanie, aby zwieść nas uciechami cielesnymi i wszelkimi dobrami, które dotyczą życia na ziemi, na drogę wyznaczoną przez niego, na drogę, która ma oddalić nas od Boga, od nieba, od zbawienia. Kierując się logiką, szatan nie może być odrażający, wręcz na odwrót. Przecież on musi zareklamować własna ofertę, jaką jest piekło. Dlatego jego wygląd nie może budzić odrazy. Najlepszym rozwiązaniem dla niego byłoby, gdyby człowiek przestał wierzyć w jego istnienie. Bo czy może istnieć dobro, jakim jest Bóg bez zła? Na pewno nie...
Powróćmy jednak do tematu piekła. Już od wielu wieków istniało owe pojęcie, przyjmując różne nazwy. Pojawia się pytanie: Skąd właściwie pojawiło się piekło, będące przestroga przed grzesznym życiem? Być może Bóg dał nam ostrzeżenie, przed działaniem upadłego anioła? Wyjawił nam, że on istnieje i ma moc, która może odesłać nas w miejsce wiecznej męki. A może piekło to narzędzie, Którego człowiek użył w samoobronie? Słaby, prześladowany, mizerny człowieczek utworzył mit, w celu obronny, przed silniejszymi jednostkami. Mianowicie stworzył regułę, że źli ludzie, egoiści, prześladowcy, czyniący krzywdę bliźniemu, trafią do piekła, gdzie czeka ich wieczne, niedopisania cierpienie. Może obraz przerażającego piekła, to tylko ochrona słabych przed osobami, które czyniąc zło, mogłyby zagrozić ich egzystencji? Być może piekło to tylko wymysł pewnego osobnika, który historią o nim, chciał odmienić postępowanie złych ludzi? Te pytania nie mają, tak naprawdę uzasadnionej odpowiedzi, dlatego mogę odpowiedzieć tylko w ten sposób: nie wiem....
Jednak załóżmy, że istnieje piekło. Pojawia się kolejne pytanie: skoro istnieje, to jak ono wygląda? Na pewno mamy z nim negatywne skojarzenia: ból, cierpienie, wieczna męka, brak nadziei. Kojarzy się ono także z miejscem tortur i kar cielesnych. A jeśli piekło to nasza rzeczywistość, widziana z innej perspektywy? Przecież człowiek potępiony, to człowiek martwy, pozbawiony ciała. A skoro nie jest istotą żywą, nie posiada organów, skóry oraz żadnej części ciała, to nie może odczuwać bólu fizycznego. Po śmierci pozostaje tylko dusza. Dlatego możliwość istnienia piekła, jako miejsca tortur, można błyskawicznie odrzucić. Kierując się tymi rozważaniami, mogę stanowczo powiedzieć, że piekło nie może być salą, w której ciała potępionego jest poddawane najgorszym zabiegom, które mają cel – sprawić ból ciała. Przecież dusza jest odporna na ból fizyczny. W tym miejscu rozważania stają w miejscu, dlatego należy zastanowić się nad pojęciem bólu.
Czym właściwie jest ból? Może to być zarówno ukłucie igłą, podczas szycia jak i zdarcie kolana. Istnieją miliony przykładów, które kojarzą się z bólem. Dla dziecka, które straciło mleczaki, będzie nim wyrzynanie się zębów, a dla zakochanej nastolatki zerwanie z chłopakiem. Każdy odczuwa go inaczej, jednak za każdym razem jest on dla nas męką, utrapieniem. Często skutkiem bólu są łzy. Dziecko, które się skaleczy, na widok krwi i pieczenia skaleczonej części ciała, zaczyna płakać i biec wołając o pomoc swoja mamę. Partner, który został porzucony i skazany na ból, jakim jest tęsknota, poszukuje miłości, która zagoi jego rany. Jak widać ból jest ściśle powiązany z ukojeniem i zastąpieniem cierpienia radością i szczęściem. To ważny fakt, który może ułatwić nam definicję piekła. Jednak w wcześniejszych rozważaniach, odrzuciliśmy ból fizyczny, więc, na jakie cierpienie są skazani potępieni? Pozostała męka związana z emocjami i uczuciami, które dusza na pewno posiada. Z tego wynika, że piekło to na pewno cierpienie dla duszy. Męka potępionego, która nie wiąże się z cierpieniem ciała, lecz z uczuciami wyższymi: jak miłość, czy przyjaźń.
A teraz łącząc wszystkie rozważania, mogę ukazać mój obraz piekła. Wyobraźmy sobie, że osoba potępiona nie jest poddawana torturom. Nikt nie czyni jej zła i krzywdy. Może to trudne do zrozumienia, ale załóżmy, że skazany na wieczną mękę jest widzem, oglądającym spektakl pod tytułem: życie na ziemi. Obserwuje poczynania ludzi, ich pracę, ich życie codzienne. Nie są to jednak obce, nic nie znaczące osoby, są to jego najbliżsi. Widzi on swoje dzieci, rodzeństwo, żonę, Ojca, matkę i przyjaciół. Piekło to przede wszystkim kara za grzechy, dlatego widok, na który jest skazany, nie jest zupełnie normalny. Mianowicie przedstawia wszelkie nie powodzenia i ból jego ukochanych. Cierpienie najbliższych to główny i jedyny temat spektaklu, którego widzem jest potępiony. Aby ukazać jak wielka jest męka, oglądania tego spektaklu podam przykład. Osoba, która była zafascynowana śmiercią, lub nie była wstanie pogodzić się z otoczeniem i problemami, które ją otaczały, wybrała najbardziej egoistyczną formę ucieczki – samobójstwo. Teraz siedząc na widowni, ogląda spektakl, którego głównym bohaterem jest jej matka. Obraz rodzicielki nad grobem swojego dziecka. Jest załamana, roni łzę za łzą. Utraciła sens życia. Popada w depresje. Jej kariera, małżeństwo, wszystko legło w gruzach. Nie potrafi sobie poradzić z utrata syna, obwinia się za jego wybór, za jego śmierć. Sama podejmuje próbę samobójstwa, jednak udaje się uratować jej życie. Obserwator czuje pewna ulgę, jednak każdy upadek matki, uświadamia mu, jak fatalny był jego wybór. Zaczyna pojmować, że cierpienie matki jest spowodowane jego wyborem. Tak bardzo kochał matkę, a tymczasem ona cierpi. W momencie próby samobójczej, krzyczy, błaga matkę, przeprasza, stara się wszystko wytłumaczyć, jednak ona go nie słyszy. Potępiony chciałby zamknąć oczy, przerwać seans, jednak to nie możliwe. Widzi dalsze upadki swojej ukochanej matuli. Widzi jak staje się alkoholiczką, jak stacza się na dno. Na sam koniec seansu ogląda jej największe upodlenie. Nie jest wstanie wytrzymać tego momentu seansu, jego myśli są obłędne, nie wierzy w to, co widzi. Zaczyna się modlić, aby to zdarzenie nie było prawdą, jednak nikt nie słucha jego modlitw – seans nadal trwa. Jego ukochana Mamusia oddaje własne ciało, aby mieć na wino, które ma ukoić utratę syna. Seans niekoniecznie musi być odzwierciedleniem rzeczywistości. Jest tak zaprojektowany, aby potępiony cierpiał, aby odczuł jak wielką uczynił krzywdę sobie, bliskim i Bogu. Tematem seansu mogą stać się także migawki z życia bliskich. Fragmenty najbardziej upokarzające: podczas masturbacji, podczas kradzieży, podczas ćpania oraz wszelkich negatywnych pojęć, które maja na celu wzbudzić cierpienie w potępionym. Choć skazany na piekło chce wskazać kierunek najbliższym, nie może. Jego dusza jest skazana na seans, ukazujący upokarzania i cierpienia najbliższych. Przykład, który naprawdę uświadamia jak wielkie jest cierpienie potępionego, to dusza ojca skazana na seans. Widz ogląda powrót z dyskoteki jego 13 letniej córki. Kieruję się ona w stronę domu, zmęczona chce dojść jak najszybciej. Wybiera wiec skrót przez ciemny park. Obserwator (ojciec dziewczyny) zaniepokojony pochopną decyzja córki powtarza słowa: tylko nie przez ten park, tylko nie przez niego, błagam tylko nie tędy...Jednak córka nie słyszy próśb ojca. Potępiony zauważa, że za córka podąża jakiś mężczyzna. To budzi jeszcze większy lęk ojca. Próbuje ostrzec córkę jednak jest za późno. Pada ona ofiarą brutalnego gwałtu. Była taka niewinna, przypominała aniołka. Jednak próg świątyni, jej niewinności został brutalnie naruszony. Co może czuć ojciec, który widzi gwałt własnej córki? To chyba najgorsza kara.....
Piekło jest i będzie....Być może jest ono tylko wymysłem osób, które chciały obronić się przed działaniem osób silniejszych od nich? Może piekło to tylko wytwór wyobraźni, który ma chronić ludzkość przed czynieniem zła. Może to zabezpieczenie przestrzegania praw boskich? Ponownie jestem zmuszony odpowiedzieć: nie wiem. Znaczeniem piekła nie jest jego opis, nikogo nie interesuje fakt jak ono jest zbudowane, jaki ma wystrój, najważniejszy jest fakt: piekło to kara za nasze winy, za nasze czyny krzywdzące bliźnich. Każdy człowiek niezależnie od wyznania powinien mieć obraz piekła. Powinien codziennie sobie wyobrażać najgorsze męki, jakim są poddawani potępieni, aby mieć motywację do czynienia dobra, aby się bać wiecznej męki, tym samym odrzucając zło. Moim obrazem piekła jest ból związany z cierpieniem bliskich.. Sądzę, że bezradność i brak nadziei potępionych, na pozytywne zakończenie się seansu to najgorsze piekło, jakie istnieje...

ludwik

Komentarze:

imię:
mail: [opcjonalnie]
smile wink wassat tongue laughing sad angry crying splash bad hmm argue
blink cool dry ohmy biggrin rolleyes kiss sleep unsure businesssmiley ble sly
yes saliva scream wall yaw happy dizzy sweat yeah look lookaround swot
bow censored gaffe no ok phi quiet read shit 
| Zapomnij