ostatnie 10 dodanych

Standardy

XHTML 1.1 Valid! CSS 2.0 Valid!

Statystyki

statystyki www stat.pl

 

Spassov i Radichkov - Encounters on the road (2001)

23 Nov 2004 :: 4:41



Theodosii Spassov , pochodzący z Bułgarii, jest geniuszem gry na kawał (the kaval) - to taki drewniany instrument niczym flecik pasterski z 8 otworami.
Stworzył on swój własny styl grania na kawał, który i tak sam w sobie ma niezwykle bogate możliwości, skale i piękne brzmienie.
Spassov łączy tradycyjny folklor bułgarski z jazz`em, muzyką klasyczną i popem.
Płyta Spassova i Radichkova - "Encounters On The Road" - trafiła do mnie jakieś dwa lata temu dosyć zawiłą drogą, w oryginale. Czem prędzej przegrałam ją sobie, ponieważ to dość unikatowa produkcja. Pomimo, iz Spassov podbił Europe, Azje, Astralie i Ameryke swoją twórczością, w Polsce nie jestem pewna gdzie możnaby było ją dostać.
Płyta ma swój folklorystyczny klimat, również dzięki bułgarskiemu językowi tekstów, jednak nie przeszkadza to wcale, a raczej jest jej atutem. Zresztą tekst pojawia sie niewielu utworach, bowiem to kompozycje
instrumentalne w większości.

Z instrumentów główną linie melodyczną buduje właśnie kaval, przy akompaniamencie akustycznej gitary, pudła akustycznego (bądź instrumentów perkusyjnych) oraz innych, dyskretnych i klimatycznych.

To muzyka spokojna, refleksyjna, ujmująca, ciekawa i oryginalna. Klimat po prostu "zjada słuchacza", wystarczy sie zasłuchać, a w konsekwencji (w moim przypadku) zafascynować.
To bardzo miła, ciekawa odkocznia od angielskich przebojów na co dzień, popu, bitów, huku i różowych lansujących się panienek.


Bardzo polecam!! , płyta zdecydowanie dla wąskiego grona słuchaczy, jednakże płyta z wielką klasą!!


gatunek: folk/classical/jazz

oficjalna strona Spassova

ada

Komentarze:

imię:
mail: [opcjonalnie]
smile wink wassat tongue laughing sad angry crying splash bad hmm argue
blink cool dry ohmy biggrin rolleyes kiss sleep unsure businesssmiley ble sly
yes saliva scream wall yaw happy dizzy sweat yeah look lookaround swot
bow censored gaffe no ok phi quiet read shit 
| Zapomnij