10 najbliższych wydarzeń kulturalnych

-> zobacz wszystkie

-> dodaj wydarzenie

Polecamy: Mila

Altob - pastelowe suche Zapraszamy do galerii dobermanów autorstwa Mili, studentki Akademii Świętokrzyskiej.

galeria



 

Nadeszła wiosna…
Prócz kolorów na zewnątrz i temperatury – niewiele się zmieniło…
Tratwa Meduzy płynie dalej.



W polityce trwa nieustający kabareton. Pis zachowuje się jak puszczalska panna na wydaniu, flirtując kolejno z poszczególnymi kandydatami na męża, czyli koalicjanta. Końca romansów nie widać… Skoro Jedynie Słuszna Partia wzdycha jednocześnie do wykształconych liderów i prostackiego, wiejskiego chama – trudno stwierdzić, by miała jasno sprecyzowane oczekiwania wobec przyszłego męża-koalicjanta. Trudno też zrozumieć, czym się kieruje w doborze partnerów…
Pocieszeniem pozostaje jedynie fakt, że w sondażach powoli, acz systematycznie, Pis idzie w dół. A jeśli po drodze, zmieniając partnerów, złapie jakiegoś syfa – radość zwykłego obywatela będzie jeszcze większa.




Z każdym dniem bliżej Mundialu…
Trwa narodowa debata: kto powinien, a kto nie powinien zagrać na Mistrzostwach. Dla zestresowanego trenera Janasa najlepszym wyjściem byłoby rozpisanie konkursu audiotele – niechaj Poloki same zdecydują i wezmą odpowiedzialność za wybór. W razie niepowodzenia (co raczej nietrudno przewidzieć) Janas zachowałby przynajmniej twarz, bo z zachowaniem stołka może być różnie… Naród będzie łaknął krwi i jakaś głowa może się potoczyć… Piłkarzyki rozpierzchną się po świecie (niektórzy pewnie nawet wprost z Niemiec, by się nie pokazywać w ojczyźnie), a trener jak to trener – będzie się musiał bidak tłumaczyć. A że nasz selekcjoner do elokwentnych nie należy, co udowodnił nie raz i nie dwa, może należałoby już teraz pomyśleć o przygotowaniu obszernego, wyczerpującego usprawiedliwienia…




Wraz z wiosną ruszyły w naszym mieście roboty ziemne…
Niektóre rejony miasta jako żywo przywodzą na myśl stare, pożółkłe fotografie zniszczonej Festung Breslau. Na Grunwaldzie – wydawałoby się – trwa budowa lotniska, którego Niemcy nie zdążyli rozbudować. Za rok planuje się ukończenie remontu placu. A za trzy ponowne jego rozgrzebanie i poprawki. A za cztery się okaże, że jakaś rura została położona nie tak jak należy. I znowu…
Dzięki temu numerowi – ludziska mają robotę, firmy stają do przetargów, kasa przepływa, a po drodze co cwańsi skubną po trosze. Psy poszczekają, karawana pojedzie dalej…
Dzięki takim remontom kierowcy MPK mają gotową odpowiedź na pytanie, czemu nie jeżdżą zgodnie z rozkładami jazdy. W okresie późna jesień – wczesna wiosna jeżdżą chłopcy jak chcą, tłumacząc się złymi warunkami na drodze. W okresie wiosna – jesień jeżdżą chłopcy jak chcą, tłumacząc się remontami, przebudowami jezdni i torowisk, objazdami.
Skoro o objazdach mowa… Obwodnicy jak nie było, tak nie ma…Metra pod Wrocławiem nie wymyśliłby nawet w najbardziej futurystycznej ze swych futurystycznych wizji genialny Stanisław Lem… Nie ma obwodnicy, ale gród stara się o organizację zawodów w ramach Euro 2012!
Można by tak jeszcze długo sypać dowcipami…




Ostatnie tygodnie przyniosły jednak i dobre wieści!
Pojawił się promyk nadziei na względną normalizację umysłową w ojczyźnie.
Otóż Watykan, poprzez nuncjusza, po raz pierwszy, oficjalnie, zajął stanowisko wobec osobliwego hobby ojca generalissimusa tranzystorysty. Benedykt XVI wyraził swe zdanie na temat politykierstwa wiadomej stacji. Ostre słowa skierowano do przełożonego papy Rydzyka – prowincjała Kafki, który dotąd w pełni popierał swego pupila-antysemitę. Jako że upomnienie nadeszło z samego Watykanu – prowincjał tym razem nie schowa się za firanką. Musi wykonać polecenie papieża, nakazujące „odpolitycznienie” radyjka. Rydzyk stanie przed ciężką próbą. Jeśli się wycofa – jego gwiazda zblednie (choć zrekompensują mu to moherowe czerepy praktykując nową formę kultu: ojca–męczennika tym razem), jeśli natomiast nie wycofa się – grozi mu ekskomunika.
Zapowiada się ciekawa rozgrywka.
Do finału coraz bliżej.


simon

yanoo

zobacz komentarze (0)